
Bałdyse - przysiółek szosą z Zembrzyc |
|
punkt początkowy |
Zembrzyce - mostek (322 m) |
długość podjazdu |
2,00 km |
różnica wzniesień |
192 m |
średnie nachylenie |
9,6 % |
najbardziej stromy kilometr |
11,2 % |
max nachylenie na 100 metrach |
15 % |
max nachylenie na 50 metrach |
20 % |
Jedna z kilku stromych szosowych dwukilometrówek w Beskidzie Makowskim. Znalazła się w bazie dzięki temu, że pokrywała się z przebiegiem szlaku czerwonego na Chełm. Wydaje się być nieco łagodniejsza od jeszcze nie zmierzonej szosy Harbutowice - Bieńkówka, ale mimo to stanowi ciekawą lekcję.
W Zembrzycach główna szosa w kierunku Sułkowic wyprowadza z rynku w kierunku północnym. Na zakręcie w prawo trzeba pojechać prosto i przez następne dwa kilometry nie redukować przełożeń. Ot cała filozofia podjazdu :-)
Nachylenia dochodzą do 15% na 100 m i ta wartość pojawia się kilkukrotnie. Ostatnie metry wiodą po polnej drodze, ale warto się tam wytaszczyć z rowerem żeby obejrzeć wspaniałą panoramę okolicznych wzgórz.


Mostek, od którego zaczyna się profil i podjazd

Jedyny płaski odcinek na szlaku

Rzut okiem do tyłu na kwiaty, asfalt oraz góry pod chmurami

Końcówka po płytach, czyli styl Orle Gniazdo

A powyżej płyt natrafiamy na uroczy szutrowy zakręt o nachyleniu 20%

Warto wjechać na samą górę aby zobaczyć taaakie chmury :)

Oprócz chmur można dostrzec także siebie na tle Jaroszowickiej Góry i terenów przyszłego zalewu na Skawie.
Mając górala jedziemy dalej szlakiem na Chełm, mając tylko kolarzówkę wracamy tą samą drogą do Zembrzyc :P
©Michał Książkiewicz 2008