Ślęża i Wzgórza Strzelińskie, 10-11 maja 2008
Kilka(dziesiąt) zdjęć z dwudniowej wycieczki po okolicach Sobótki i Strzelina z naciskiem na teren ;-)
Lekko pagórkowate krajobrazy, słoneczne widoki i pola rzepaku. Pierwsze zdjęcia nową lustrzanką, więc niektóre kadry są prześwietlone, inne niedoświetlone, a prawie wszystkie mają za duży kontrast. Miłego oglądania :P
© Michał Książkiewicz 2008
original
large
http://www.genetyk.com/galeria.html
C:\WINDOWS\Pulpit\20080511\
True
Default
16777215
8388608
16711680
16711680
6
6
False
Oto nasz cel - Ślęża, położona na wysokości 718 m n.p.m.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100009.jpg
Jedziemy polnymi i asfaltowymi drogami w kierunku przełęczy.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100016.jpg
Droga na Ślężę to dość surowy, szutrowo kamienisty górski trakt.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100019.jpg
Podjazd jest fajny, ale jeszcze lepsze są widoki na szczycie.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100024.jpg
Oprócz krajobrazu oglądamy na Ślęży ruiny zamku i nieco rozsypujący się kościół z 1852 r.,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100031.jpg
a także zachowane w lepszym stanie schronisko z 1908 r.,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100033.jpg
oraz maszt anteny nadawczej RTV o wysokości 136 m, postawiony w 1972 r..
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100034.jpg
Podziwiamy widoczny jak na dłoni Zalew Mietkowski.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100038.jpg
Na zakończenie pobytu na szczycie robimy sobie grupowe zdjęcie,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100040.jpg
... po czym rozpoczynamy najwspanialszą część wycieczki, czyli zjazd żółtym szlakiem.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100044.jpg
Zjazd zawiera w sobie parę fajnych, szybkich odcinków ...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100047.jpg
... które niestety nie znajdują uznania u płci pięknej ;)
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100048.jpg
Nie przejmujemy się tym jednak zbytnio i jedziemy dalej,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100051.jpg
korzystając z wygodnej "nawierzchni" i pustego szlaku.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100054.jpg
Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy :P
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100060.jpg
Na otarcie łez pozostaje wieża widokowa na Wieżycy ...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100068.jpg
... z widokiem na Śnieżkę i Chełmiec, dwie bardzo fajne górki na rower.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100072.jpg
Widok na północ nie jest zaskoczeniem - płasko, płasko, płasko i dopiero za Odrą jakieś wzgórza.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100082.jpg
Widzimy Sobótkę, trochę dalej Wrocław, a zupełnie w oddali Wzgórza Trzebnickie, zwane także Kocimi Górami.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100087.jpg
O, mój aparat! Zaraz zaraz, to CZYM ja robię to zdjęcie?
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100088.jpg
Ślęża z wypaloną wieżą, czyli walczymy z kontrastem.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100091.jpg
Jacek czekając aż pobawimy się nowymi aparatami rozgaszcza się na krześle.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100094.jpg
Milczący sprawca mojej gleby, pierwszej gleby w górach od dłuuugiego czasu.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100108.jpg
Z przełęczy pod Wieżycą jedziemy szlakiem rowerowym,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100111.jpg
... który komfortowo doprowadza nas na Przełęcz Tąpadła.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100113.jpg
Komfort inny niż wszystkie :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100118.jpg
Zjeżdżając z przełęczy zwiedzamy drewniany kościółek w Sulistrowiczkach
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100123.jpg
... i oglądamy wzgórza, którymi będziemy wracać do Sobótki.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100128.jpg
To miała być piękna dwudziestokilometrowa pętla z widokiem na Ślężę ...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100133.jpg
Niestety odpadły mi pedały i musiałem zadowolić się asfaltem :(
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5100135.jpg
Drugiego dnia wybieramy się na Wzgórza Strzelińskie, które atakujemy od północy, czyli ze Strzelina.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110140.jpg
Z podjazdu na Gromnik oglądamy Góry Sowie.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110141.jpg
Wygodna szutrowa droga szybko jednak wkracza w las i widoki kończą się.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110143.jpg
Altana pod Dębami.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110146.jpg
Gromnik "zdobywamy" żółtym szlakiem ze wschodu, najłatwiejszym wariantem z możliwych.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110157.jpg
A na górze swojskie klimaty.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110161.jpg
Robimy sobie dłuższy popas kanapkowy i ...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110162.jpg
opuszczamy górę zjeżdżając szlakiem w kierunku zachodnim.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110175.jpg
Żółty szlak doprowadza nas do dużej polany z panoramą Ślęży w tle.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110180.jpg
Zmieniamy kolor szlaku na zielony i toniemy w pokrzywach ;-)
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110200.jpg
Szlak zamienia się w dziką ścieżkę ...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110209.jpg
... która powoli znika między krzewami.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110212.jpg
Jak się okazuje właściwy szlak zielony nieco wcześniej odbijał w prawo,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110215.jpg
po czym biegł wzdłuż tego oto wąwozu,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110221.jpg
wyprowadzając ostatecznie na wygodną drogę leśną.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110228.jpg
Nowoleska Kopa i wieża widokowa.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110231.jpg
Andrzeja i reszty ni widu ni słychu, są za to widoki na Henryków.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110235.jpg
Udaje się mi także dostrzec Ślężę i Wieżycę, czyli główne atrakcje dnia wczorajszego.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110237.jpg
Czekając na ekipę zjeżdżam szlakiem niebieskim do Nowolesia,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110246.jpg
gdzie znajduję starą wiejską zagrodę
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110248.jpg
oraz rowerzystę z Wrocławia, który zostawił samochód w Henrykowie.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110252.jpg
Z tej górki zjechałem i na nią wjadę z powrotem, ale inną drogą.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110251.jpg
Tą drogą.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110254.jpg
O, akurat przyjechałem na czas. Ekipa "już" w komplecie :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110264.jpg
To zejście będzie dla mnie ciekawym zjazdem, na którym nikt nie zrobi mi zdjęcia.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110270.jpg
Szlak niebieski obfituje w łatwe i wygodne fragmenty...
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110282.jpg
nie szczędząc jednak krótkich, ale stromych podjazdów.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110284.jpg
Oto zajefajny zjazd szlakiem czerwonym,
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110294.jpg
który trwa, trwa i trwa!
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110297.jpg
Wszystko co dobre kiedyś kończy się podjazdem.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110306.jpg
Szlak jest mikstowy - trochę drogi, trochę singla.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110312.jpg
Rzepak i Góry Złote.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110321.jpg
Ruiny gospodarstwa w Nowinie.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110324.jpg
Wycieczkę kończymy asfaltowym epizodem przez Dobroszów.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110329.jpg
Z podjazdu podziwiamy kolorowe krajobrazy Wzgórz Strzelińskich.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110330.jpg
Polska rzepakiem stoi!
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110340.jpg
Rzepak, rzepak aż po horyzont.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110343.jpg
Zjazd?
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110350.jpg
Tak, zjazd przez Biały Kościół do Strzelina, gdzie mamy zaparkowane samochody.
C:\WINDOWS\Pulpit\sleza\_P5110351.jpg