Startujemy o pierwszej, gdy kończy się czternastogodzinny ulewny deszcz. Na trasę wybieram szutrową stokówkę Chwaniowa i Kiczery, którą w malowniczej scenerii dojeżdżamy do Krościenka. Stamtąd szosą przez Jureczkową i Braniów na Kwaszeninę, z ciekawym zjazdem (61 km/h). Z Kwaszeniny zdobywamy Arłamów, ale nie asfaltem tylko żwirową drogą przez Połoninki Arłamowskie. Widok jest przepiękny, ale goni nas kilkugodzinna ulewa. Zatem wracamy, grzbietem przez Przełęcz Weckowską do Jureczkowej. Następnie starą i mocno zniszczoną stokówką przez rezerwat Chwaniów. Finałowy zjazd szosą z Chwaniowa do Ropienki przynosi pierwszy tej wyprawy(!) atak na 80 km/h, zakończony na wartości 77 km/h - nie ten wiatr.

Dystans dnia 72 km, Vmax 77 km/h

© Michał Książkiewicz 2008

_img_7170_small.jpg _img_7179_small.jpg _img_7188_small.jpg _img_7189_small.jpg _img_7192_small.jpg
_img_7200_small.jpg _img_7212_small.jpg _img_7221_small.jpg _img_7222_small.jpg _img_7224_small.jpg
_img_7237_small.jpg _img_7243_small.jpg _img_7253_small.jpg _img_7259_small.jpg _img_7268_small.jpg
_img_7271_small.jpg _img_7276_small.jpg _img_7278_small.jpg _img_7285_small.jpg _img_7295_small.jpg
_img_7305_small.jpg _img_7311_small.jpg _img_7317_small.jpg _img_7318_small.jpg _img_7342_small.jpg
_img_7347_small.jpg _img_7354_small.jpg _img_7366_small.jpg _img_7369_small.jpg _img_7378_small.jpg
_img_7387_small.jpg _img_7388_small.jpg _img_7389_small.jpg

Photo album created with Web Album Generator