Szwajcaria Żerkowska, czyli rajd po pagórkach (24.02.2008) +18 stopni w lutym nie zdarza się codziennie, więc postanowiliśmy to specjalnie uczcić ciekawą, terenową wycieczką eksploracyjną po Wale Żerkowskim. Oprócz wielu górek mieliśmy także wspaniałe krajobrazy, dalekie panoramy i szybkie zjazdy z kulminacji Łysej Góry w dolinę Warty. Pojechaliśmy w liczbie 9 sztuk, co jest nadzwyczajnym wynikiem jeśli chodzi o terenowy wcale nie taki leserski wypad. Dystans 83 km przy sumie przewyższeń 474 m. © Michał Książkiewicz 2008 original medium http://www.genetyk.com/galeria.html C:\WINDOWS\Pulpit\20080224\ False Default 16777215 0 16711680 255 7 6 False Część z nas dojeżdża do Chociczy pociągiem, reszta samochodami z poutykanymi w nich rowerami. E:\2008_02_24\_Img_3873.jpg Taryfa ulgowa - wycieczkę zaczynamy od zjazdu z Chociczy do Roguska (51 km/h). E:\2008_02_24\_Img_3878.jpg W Rogusku opuszczamy szosę i wjeżdżamy na wał przeciwpowodziowy rzeki Warty. E:\2008_02_24\_Img_3886.jpg Jedziemy tym wałem na wschód tak długo, aż się kończy. E:\2008_02_24\_Img_3895.jpg Wał kończy się w urokliwym zakątku nad rzeką, co szybko wypełnia kolejne megabajty karty w aparacie. E:\2008_02_24\_Img_3905.jpg Ośmiu Wspaniałych plus fotograf (jak zwykle poza kadrem). E:\2008_02_24\_Img_3913.jpg Pierwszy hicior dnia, czyli podjazd leśnym duktem do wsi Komorze Nowomiejskie - jest co robić :-) E:\2008_02_24\_Img_3921.jpg Końcówka przed wioską już po płaskiej drodze skrajem pola. E:\2008_02_24\_Img_3925.jpg Zjeżdżamy na dół aby obejrzeć małe jeziorko koło Nowego Miasta nad Wartą... E:\2008_02_24\_Img_3933.jpg ... i zapoznać się z pagórkowatą szosą Radliniec - Wolica Kozia - Dębno. E:\2008_02_24\_Img_3936.jpg Jest coraz cieplej. Rękawiczki już poszły do plecaka. Zima za pasem. E:\2008_02_24\_Img_3940.jpg Wolica Kozia, zdradliwy zakręt (nieco wcześniej było kolejne 50 km/h na liczniku). E:\2008_02_24\_Img_3944.jpg Prezentacja peletonu. E:\2008_02_24\_Img_3957.jpg Spadnie, czy nie spadnie? E:\2008_02_24\_Img_3959.jpg Szybko, bo z górki :-) "prawie" 60 km/h E:\2008_02_24\_Img_3970.jpg Teraz już wolniej, bo zjazd się skończył :P E:\2008_02_24\_Img_3976.jpg Dębno - zaglądamy do zabytkowego kościółka, który odwiedzaliśmy już kilka razy - ale zawsze był zamknięty. E:\2008_02_24\_Img_3984.jpg Naszą uwagę przykuwa drewniany, bogato malowany strop... E:\2008_02_24\_Img_3991.jpg .. i odnowiona dzwonnica. E:\2008_02_24\_Img_3995.jpg Kościółek był w dolinie Warty, na grzbiet Wału Żerkowskiego wydostajemy się wąwozem (szlak zielony). E:\2008_02_24\_Img_4004.jpg Końcówka podjazdu pod wioskę Bieździadów to konkretna praca w korbie. E:\2008_02_24\_Img_4018.jpg Ale w nagrodę przychodzi długi i szybki zjazd :) E:\2008_02_24\_Img_4030.jpg Jest naprawdę fajnie. E:\2008_02_24\_Img_4033.jpg Tędy zjeżdżaliśmy. E:\2008_02_24\_Img_4042.jpg Odnowiona szosa Dębno - Lgów - idealna dla szosowców, my mamy górale - więc pojedziemy terenem. E:\2008_02_24\_Img_4043.jpg Pojedziemy tam, za tą górkę :-) E:\2008_02_24\_Img_4046.jpg Wspaniały widokowo, ale piaszczysty wąwóz na szlaku zielonym. Latem nie polecam!!! E:\2008_02_24\_Img_4048.jpg W lutym - to co innego, piaseczek jest ubity i zapewnia wyśmienitą zabawę. E:\2008_02_24\_Img_4064.jpg W taki oto sposób po raz czwarty wspinamy się na Wał Żerkowski, za każdym razem inną drogą położoną dalej na wschód od poprzedniej. E:\2008_02_24\_Img_4067.jpg No i na górze. Jak zielono. E:\2008_02_24\_Img_4078.jpg Wiosna w lutym? E:\2008_02_24\_Img_4080.jpg To był wspaniały zjazd - szybki wąwóz na szlaku zielonym do Lgowa. E:\2008_02_24\_Img_4082.jpg No i kolejny pagórek - taki sobie trakt z Lgowa do leśniczówki Rozmarynów. E:\2008_02_24\_Img_4098.jpg Niby taki niepozorny, ale jednak jest gleba! E:\2008_02_24\_Img_4101.jpg A za glebą - buraki. E:\2008_02_24\_Img_4104.jpg Zaś za burakami czai się mała, aczkolwiek wymagająca błotnista ścianka moreny czołowej. E:\2008_02_24\_Img_4109.jpg Ciężko się podjeżdża ... E:\2008_02_24\_Img_4118.jpg ... gdy na górze czekają sępy z aparatami :-) E:\2008_02_24\_Img_4121.jpg Treking? Da radę (wepchać). Gdyby nie te sliki to byłaby inna rozmowa ;-) E:\2008_02_24\_Img_4124.jpg Brzostków, czyli jeden z widoczków z Łysej Góry. E:\2008_02_24\_Img_4128.jpg W przeciwieństwie do trenujących tu szosowców, nie jesteśmy ograniczeni ... E:\2008_02_24\_Img_4127.jpg .. do asfaltu i możemy sobie wjechać na tą górkę z wieżą :-) E:\2008_02_24\_Img_4155.jpg O, tak się wjeżdża z Żerkowem w tle (22% nachylenia po trawie). E:\2008_02_24\_Img_4178.jpg Dotarcie na samą górę kosztuje niemało wysiłku i siły woli. E:\2008_02_24\_Img_4179.jpg Nagrodą są zazdrosne spojrzenia tych, którzy na tej górce polegli i musieli wnosić ... E:\2008_02_24\_Img_4165.jpg Zjazd jest cool, przy odpowiedniej prędkości bruzdy na łące zamieniają się w małe hopki :-) E:\2008_02_24\_Img_4189.jpg O, tak mniej więcej wygląda zjazd gdy się nadmiernie zużywa hamulce. E:\2008_02_24\_Img_4191.jpg Nacieszywszy się małym pagórkiem zabieramy się za prawdziwe wzniesienia i atakujemy Łysą Górę szlakiem zielonym z Żerkowa. E:\2008_02_24\_Img_4196.jpg Szlak zielony w obrębie kulminacji to LEKCJA POKORY. E:\2008_02_24\_Img_4207.jpg Nauczycielami są powalone drzewa i ułożone na ścieżce kilkumetrowe konary. E:\2008_02_24\_Img_4209.jpg Łysa Góra, 161 m n.p.m. E:\2008_02_24\_Img_4214.jpg Druga strona góry wygląda podobnie, chociaż znajduje się jeden odważny śmiałek, który zjeżdża... E:\2008_02_24\_Img_4232.jpg Co najśmieszniejsze, kto najbardziej uważa na jeżyny ... E:\2008_02_24\_Img_4233.jpg ... ten łata dętki! E:\2008_02_24\_Img_4238.jpg Takie łatanie jest zaraźliwe i szybko przeistacza się w sonatę na 4 ręce i dwie pompki :-) E:\2008_02_24\_Img_4247.jpg Wygrywamy pojedynek z naturą i wracamy na SZLAK. E:\2008_02_24\_Img_4261.jpg Nie bez walki zdobywamy ambonę, E:\2008_02_24\_Img_4287.jpg z której oglądamy dolinę Warty i rozlewiska Lutyni. E:\2008_02_24\_Img_4284.jpg Każdy chce wejść ... E:\2008_02_24\_Img_4291.jpg ... żeby się napatrzeć do woli na pagórki, za nimi następne pagóreczki, a za rzeką jeszcze jedne górki - takie niby Beskidy. E:\2008_02_24\_Img_4299.jpg Góry na niby, ale kolce naprawdę. Tym razem zwyciężamy bez ofiar w dętkach. E:\2008_02_24\_Img_4306.jpg Północne flanki Łysej Góry pokonane! E:\2008_02_24\_Img_4313.jpg Brzostków zdobyty! E:\2008_02_24\_Img_4319.jpg Na deser krótki, ale dynamiczny epizod asfaltowy (z dokręcenia 53 km/h). E:\2008_02_24\_Img_4323.jpg Przed nami ostatni bastion Wału Żerkowskiego, wspaniałe miejsce na katowanie kolarzówek - serpentyny na Raszewy. E:\2008_02_24\_Img_4325.jpg Jest o co walczyć. To co spada w przepaść to szosa, którą właśnie podjechaliśmy. Nada się do Rowerowej Bazy Podjazdów :) E:\2008_02_24\_Img_4327.jpg Motocykliści pewnie nawet nie poczuli tej zmarszczki, mając sporą nadwyżkę mocy między nogami ;) E:\2008_02_24\_Img_4331.jpg Łysa Góra z wiochy Raszewy. E:\2008_02_24\_Img_4338.jpg Opuszczamy Żerków efektownym zjazdem przez Śmiełów (pod wiatr 64 km/h, strach pomyśleć ile byłoby z wiatrem) i wjeżdżamy na wał ... przeciwpowodziowy E:\2008_02_24\_Img_4342.jpg I tak sobie jedziemy. E:\2008_02_24\_Img_4350.jpg Aż drogę przegradza nam wielka woda. E:\2008_02_24\_Img_4360.jpg Kilkusetletnie dęby mogą czuć się bezpiecznie - nikt nie zrobi z nich dębowej szafy z szufladami ... E:\2008_02_24\_Img_4364.jpg ... teren jest bowiem chroniony jako pierwszy rezerwat Wielkopolsce. E:\2008_02_24\_Img_4366.jpg Jest tu tak pięknie, że nie chce się wracać do miasta. E:\2008_02_24\_Img_4371.jpg Podczas postoju wpadamy na pomysł, aby utopić marzannę - wtedy już zima nie wróci. E:\2008_02_24\_Img_4382.jpg Marzanna jednak jest innego zdania i ucieka w siną dal ;-) E:\2008_02_24\_Img_4368.jpg Ucieka daleko, bo wszędzie czyha na nią głęboka i zimna woda starorzeczy... E:\2008_02_24\_Img_4385.jpg Tak gonimy, odkładając kolejne kilometry leśnej drogi. E:\2008_02_24\_Img_4388.jpg Udaje się nam złapać marzannę dopiero na wale - ale tam już nie ma wody :) E:\2008_02_24\_Img_4392.jpg Najcieplejszy dzień zimy dobiega końca. E:\2008_02_24\_Img_4395.jpg Do stacji kolejowej w Chociczy wracamy Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym, domykając wycieczkę krótką ale ambitną czasówką na pociąg. E:\2008_02_24\_Img_4402.jpg