Wyrypa notecka 5 stycznia 2008 Fotorelacja z lesersko-fotograficznej wyrypy noteckiej po żółtym szlaku z Mierzyna k/Międzychodu. © Michał Książkiewicz 2008 original medium http://www.genetyk.com/galeria.html C:\Documents and Settings\mksi\Pulpit\20080105\ False Default 16777215 8388608 16711680 255 8 6 False Brak pokrywy śnieżnej i zmrożony grunt to najlepsze warunki na rowerowanie w Puszczy Noteckiej. A na zdjęciu pusta o tej porze roku plaża nad Jeziorem Głęboczek. D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3334a.jpg Mostek nad potokiem przekraczamy z pewną dozą niepewności :-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3344a.jpg Jęzor lodowcowy albo po prostu zamarznięty potok D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3347a.jpg Puszcza Notecka to nie tylko piaski - to także bagna, mokradła i rozlewiska D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3349a.jpg Świeży lód kusi ... D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3352a.jpg Na razie poprzestajemy na zdjęciach ;-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3358a.jpg Kolejny mostek, tym razem Andrzej atakuje bardzo pewnie i odważnie D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3361a.jpg Andrzej twierdzi, że lód jest mocny - ale nie chce się jeszcze trochę cofnąć dla lepszego odbicia w tafli ;-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3369a.jpg Mijamy osadę Drzewce i wjeżdżamy w las ... D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3374a.jpg ... który miejscami zdążyli nieco przerzedzić D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3381a.jpg A może na górkę? D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3385a.jpg Dobry dowcip ;-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3386a.jpg Tu na razie jest ściernisko, ale będzie Arabia Saudyjska i Kuwejt razem wzięte :-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3390a.jpg Piach nam niestraszny, bo zamarznięty i schowany pod śniegiem D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3394a.jpg Odrobina zimy w styczniu? D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3396a.jpg Nasza najwyższa wydma, czyli zdobywamy Sowią Górę D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3401a.jpg Oto mistrz! D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3404a.jpg Oto ten, kto przyjeżdża ostatni :-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3407a.jpg Napisano w Księdze, że ostatni będą pierwszymi i tak też się staje ... D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3412a.jpg Kto pierwszy bowiem wjechał, zjeżdża jako ostatni :D D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3417a.jpg DJ Gogol w akcji D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3423a.jpg Ciekawe, na co Andrzej się tak patrzy? Jakieś gorące laski wylegujące się na werandzie? D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3429a.jpg ... nie, to dwie stare zardzewiałe ramy rowerowe :-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3432a.jpg Taki sobie domek pod górką z lasem D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3437a.jpg Pojazd, który nie oprze się puszczańskim piachom i bezdrożom D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3438a.jpg Jezioro Solecko to już połowa naszej wycieczki D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3448a.jpg Jedziemy sobie wysokim brzegiem z widokami na taflę i wyspy D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3453a.jpg Pojechalibyśmy i dołem, ale te szczeliny i pęknięcia ... D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3455a.jpg Ależ się Tomek przyczaił ze swoją lufą ... D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3478a.jpg I pomyśleć, że jechaliśmy tyle kilometrów tylko po to, żeby zobaczyć las - i to jeszcze jakiś zapuszczony, jak bez gospodarza! D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3465a.jpg Parę starych buków, wysychających dębów, leżące w bezładzie gałęzie czekające latami na usunięcie i nieuregulowany od wieków strumień co zalewa potencjalne tereny uprawne. D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3468a.jpg O właśnie, strumień - czemu nie płynie prosto jak Kanał Kościański albo Warta w Poznaniu? D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3481a.jpg Jedziemy sobie dalej, bo tam nieporządek jakiś był D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3495a.jpg Tu jest znacznie lepiej - las wyczyszczony, żadnych pruchniaków, krzaczorów, gałęzi i błota! D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3499a.jpg Od razu wszyscy to doceniają i rzucają się do aparatów :-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3500a.jpg O, wreszcie zima. Zaspy śnieżne w wersji nizinnej. D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3503a.jpg Pierwszy lód i pierwszy strach - Andrzej z obawy o swoje surwiwale wjeżdża na nie wyjeżdżony środek ;-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3507a.jpg Jezioro Rybno - te białe punkty to łabędzie a raczej to, co z nich zostało D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3511a.jpg Jezioro Lubowo - co się tutaj działo? D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3513a.jpg Facet w czerni D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3516a.jpg Powoli wracamy do miejsca, z którego zaczęliśmy wyrypę D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3521a.jpg Chmury rozwiewają się i wychodzi słońce oświetlając wszędobylskie sosny D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3527a.jpg Od razu widać poprawę nie tylko w nastroju, ale i w stylu jazdy D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3532a.jpg Zdjęcia statyczne zamieniają się w dynamiczne, a ja nie nadążam z aparatem ;-) D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3536a.jpg To niestety koniec wyrypy. D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3544a.jpg Tak wyglądają nasze rajdy w wersji "nowy rozkład PKP" D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3551a.jpg Jeszcze tylko zamknąć bagażnik i można jechać do odległego o 81 km Poznania. Do następnej wyrypy. D:\2008_01_05\www_2008_01_05\www1\IMG_3548a.jpg