17 października 2007 - Szczytnik i Góry Orlickie
Ostatni, piąty dzień wycieczek rowerowych dookoła Polanicy Zdroju. Na korbę wchodzi Szczytnik, a następnie znany z Klasyka Kłodzkiego podjazd przez Bobrowniki. Zwieńczenie całej wyprawy stanowi Droga Orlicka przez Zieleniec o wysokich walorach krajobrazowych.
Dystans dnia: 74 km
Suma podjazdów: 1007 m
©Michał Książkiewicz 2007
original
medium
http://www.genetyk.com/2007sudety.html
C:\WINDOWS\Pulpit\20071017\
False
Default
16777215
0
16711680
255
7
5
False
Wjeżdżam w pełną mgieł dolinę Bystrzycy Dusznickiej.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1206.jpg
Piekielna Dolina, nad którą czuwa Oko Opatrzności ;-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1209.jpg
Jakby tego nie nazwać, to fakt pozostaje jeden - słońce rozprasza mgły i zwiastuje kolejny z serii pogodny dzień!
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1213.jpg
Im wyżej, tym jaśniej. To zrozumiałe :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1218.jpg
Szczytna. Koniec tajemniczych mgieł, początek górek.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1221.jpg
Wybieram się na krótką pętlę przez Zamek na Szczytniku.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1223.jpg
Nad asfaltem snują się jeszcze resztki mroźnej październikowej nocy.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1225.jpg
Docieram do punktu widokowego na skałkach.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1229.jpg
Szczytnik - galeria widokowa i okazja na autoportret.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1230.jpg
Szczytna rozbudowała się w dolinie Bystrzycy Dusznickiej i powoli wspina na otaczające wzgórza.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1236.jpg
Sosna - "prawie" jak Sokolica.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1241.jpg
Ciekawe, czy wynajmują pokoje dla turystów? Miejsce atrakcyjne, nie powiem ;-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1256.jpg
Kolejne skałki.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1258.jpg
Ze Szczytnej zdobywam jeden z podjazdów Klasyka Kłodzkiego - szosę przez Bobrowniki.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1267.jpg
Cała droga biegnie w lesie i jest pozbawiona jakichkolwiek widoków na okolicę, poza samym lasem oczywiście :)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1271.jpg
Klasyk Kłodzki, za mną już 165 km, pozostało zaledwie 90...
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1273.jpg
Zjeżdżam "na drugą stronę" czyli w dolinę Bystrzycy Dusznickiej.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1275.jpg
Jadę pod prąd drogi jednokierunkowej do Zieleńca. Z naprzeciwka zjeżdża policja, ale nie zatrzymuje się :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1279.jpg
Na końcu doliny czeka mnie niespodzianka - 12% pod górkę.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1283.jpg
Odnowiona tablica przy świeżo wyremomontowanej szosie na Zieleniec.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1288.jpg
Witamy w Zieleńcu. W tle Góry Bystrzyckie.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1293.jpg
Czas na przerwę. Jedyny w Zieleńcu wyciąg krzesełkowy i kilometrowy zjazd narciarski. Reszta tras to krótkie "ośle łączki" ;-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1300.jpg
Kościół nad urwiskiem.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1304.jpg
Przekąsiwszy pierogi z serem nabieram ochoty na dokończenie podjazdu Drogi Orlickiej. Poziomica 920 m to doskonała okazja do obejrzenia Zieleńca w całej okazałości.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1307.jpg
To jeszcze nie koniec "drogi pod górkę"!
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1313.jpg
Szosa przez kilka kilometrów biegnie widokową galerią trawersując mniej więcej po poziomie wschodnie ściany Gór Orlickich.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1315.jpg
Punkt widokowy i jednocześnie nadzieja na solidniejszy zjazd w kierunku Przełęczy Polskie Wrota.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1317.jpg
W tle Góry Stołowe. Zjeżdżam na sam dół, czyli tam gdzie te domki :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1341.jpg
A tutaj prawa część panoramy, która obejmuje niezamieszkałą część Gór Orlickich i Bystrzyckich. Ukruszyłem na nich trzy zęby w korbie, sam nie wiem jak :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1343.jpg
Jesienne kolory zawsze mi się podobały - najlepszy okres trwa tylko kilka dni, więc pozwalam sobie na więcej zdjęć niż zwykle :-)
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1364.jpg
Kamieniołom w Dolinie koło Dusznik Zdroju. Niezwykle barwny o tej porze roku.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1371.jpg
Góry Bystrzyckie z bocznej drogi Duszniki Zdrój - Szczytna. Jesień w pełni.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1378.jpg
Szczytnik - przy odrobinie wprawy można rozpoznać zamek i skałki z platformą widokową na zielonym tle poniżej grzbietu.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1385.jpg
Czas wracać do Poznania. W drodze do Kłodzka mijam jakiś niewielki zakład przemysłowy.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1440.jpg
Kłodzko i koniec wycieczki.
C:\WINDOWS\Pulpit\www_galllllleria\Img_1449.jpg