7 czerwca 2007 - Rajcza - Milówka - Magurka Radziechowska - Zielony Kopiec - Skrzyczne - Lipowa - Skrzyczne - Lipowa - Żywiec
Trzeci dzień rowerowania po Beskidach, dla odmiany kawałek Beskidu Śląskiego.
© Michał Książkiewicz 2007
original
medium
http://www.genetyk.com/2007beskidy2.html
C:\WINDOWS\Pulpit\strona_www\20070607\
False
Default
16777215
0
16711680
255
6
5
False
7 czerwca 2007. Kolejny bezchmurny początek dnia. Dzisiaj Beskid Śląski. Wpierw szlak rowerowy z Milówki na Magurkę Radziechowską.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7548.jpg
Kwitną łubiny.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7552.jpg
Huczą wodospady.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7555.jpg
A droga i tak pnie się w górę, zakręt po zakręcie.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7562.jpg
Beskid Żywiecki jak na dłoni. Już się chmurzy ?!
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7563.jpg
Na wysokości 1000 m opuszczam szlak rowerowy i leśną drogą docieram w kilka minut na Magurkę Radziechowską (1102 m). Czyli kolejna wysoka góra, na którą można wjechać bez ani chwili wnoszenia. To miło, bo spodziewam się paru podejść dzisiaj i lepiej zachować siły na później :)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7571.jpg
Na górze nie ma drogi, ale jest szlak czerwony do Węgierskiej Górki, zachęcający do zjazdu. Nie tym razem, chociaż wygląda apetycznie ...
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7573.jpg
To jest cel na dziś - Skrzyczne.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7578.jpg
Po drodze oczywiście widoki, głównie na gniazdo Wielkiej Raczy i Wielkiej Rycerzowej.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7580.jpg
Prawie jak Malinowska Skała.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7582.jpg
right
Po wtarganiu się na Magurkę Wiślańską skręcam na północ.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7587.jpg
Parę górek po drodze, najciekawszy jest podjazd na Zielony Kopiec (1152 m) - widokowy i rowerowy.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7610.jpg
Zjazd z tego kopca już niekoniecznie taki fajny ;-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7611.jpg
Ale potem jest Malinowska Skała i pojawiają się ludzie, którzy po wielkiej podróży dotarli tutaj ze Skrzycznego ;-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7614.jpg
A na niebie chmurzy się, grzmi i błyska - muchy uciekają w popłochu.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7619.jpg
Fotka, w lewym górnym rogu wieża (Skrzyczne).
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7621.jpg
Skrzyczne (1257 m). Kolejna górka, na którą można przyjemnie wjechać rowerem. Mniej więcej na pioziomie chmur, więc lepiej zjechać na dół zanim one tutaj dotrą :-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7633.jpg
Zjechać - szybko i wygodnie, więc nie trasą pod wyciągiem a szutrówką. Długie, dynamiczne serpentyny z widokiem na Czantorię. Nie wiem czy patrzeć pod koła, czy na krajobraz.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7639.jpg
Problem rozwiązuje się w lesie, tutaj już zostaje tylko droga, kamienie i przednia opona.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7646.jpg
Kamienie i zakręty. W tle zjazdu Skrzyczne - tak się droga zapętliła ;-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7652.jpg
Na dole burza. Czekam w knajpie aż przejdzie bokiem i myślę co by tutaj jeszcze uszczknąć z popołudnia. W Żywcu leje, Beskid Mały też spływa z kolejną burzą ...
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7658.jpg
A może by tak wjechać na ... Skrzyczne ??? Właśnie przestało tam padać :-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7660.jpg
Jak myślę tak robię - sprawdzam podjazd na Skrzyczne serpentynami z Lipowej Ostre. Już na pierwszym kilometrze wiem, że to będzie HIT SEZONU.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7666.jpg
Droga kończy się na wysokości 1210 m, skąd pozostaje krótki kawałek ścieżką na Skrzyczne. Wchodzę i zauważam, że gałęzie świerków oraz jagodziny mają w sobie dużo wody ...
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7671.jpg
Nie powinno wjeżdżać się jednego dnia dwa razy na tą samą górę, ale warto było - mogłem wreszcie zobaczyć cały Beskid Mały, który wcale nie jest taki mały ...
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7698.jpg
Jezioro Żywieckie, a za nim - kolejna burza :)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7699.jpg
Co by tu na zjazd? Może spychówę ze Skrzycznego do Lipowej Ostre?
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7700.jpg
Strzał w dziesiątkę, a właściwie w pięćdziesiątkę, bo taka szybka ta droga!
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7713.jpg
O, z górki aż do Żywca. Udaje mi się więc przechytrzyć burzę :-)
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7721.jpg
Deszcz leje jak z cebra, ale w pociągu z Żywca do Rajczy sucho i ciepło. Więc dzisiaj pierwszy dzień o suchych butach :-)
Co do dystansu, to uzbierało się podobnie co poprzedniego dnia, bo 93 km przy sumie wzniesień 2325 m.
E:\www_male\2007_beskidy061\IMG_7723.jpg
right