Majówka w Beskidach - dzień 4. Pasmo Koskowej Góry. Zrzuty z czwartego dnia tułaczki po Beskidach (1 maja 2007). Dogłębne studium Pasma Koskowej Góry (80 km). © Michał Książkiewicz 2007 original medium http://www.genetyk.com/2007beskidy1.html C:\WINDOWS\Pulpit\20070501\ False Default 16777215 0 16711680 255 6 5 False Babia Góra to już tradycja. Jedziemy na Koskową Górę. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6410.jpg Na Makowskiej Górze (715 m) Tatry zaszczycają nas swoją obecnością. Są trochę nieśmiałe i chowają się za mgłą. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6428.jpg Jedziemy dalej, licząc na Koskową Górę (866 m). E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6430.jpg Jest nadajnik. A gdzie wieża widokowa? E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6433.jpg Wieży nie ma. Ale i bez niej można co nieco zobaczyć. Aczkolwiek nie są to Tatry;-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6441.jpg Cóż nam pozostaje? Może kąpiele słoneczne w pełnym ubraniu bo aż tak zimno ;-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6443.jpg Tędy zjeżdżaliśmy. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6448.jpg Koskowa Góra już za nami, zatem jedziemy na Parszywkę (848 m). E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6451.jpg Grzbiet jest połogi, a tak ogólnie to się nam nie spieszy. Stąd takie fotki bez przesłania. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6458.jpg Potem, jak to zwykle bywa - gdy już się człowiek wdrapie na szczyt, to przychodzi zjazd ... E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6470.jpg I to się okazuje, że bardzo dynamiczny zjazd! - gorąco polecam :-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6480.jpg Potem na Jaworzyński Wierch (785 m). Niby z górki, a pod górkę. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6503.jpg Nie jesteśmy sami na szlaku :-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6506.jpg Z Jaworzyńskiego Wierchu zjeżdżamy zielonym do Więcierzy. Taki leser. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6520.jpg Leser, który kończy się kocimi łbami. Okazja na rozruszanie kości i nie tylko ;-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6534.jpg Czasem warto zjechać w dolinę, aby nacieszyć się pięknem wiosennej zieleni. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6542.jpg Każdy kij ma dwa końce, czyli parafrazując każdy zjazd trzeba odpracować. Nasz dukt wyznaczają drzewa owocowe :-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6543.jpg Na takiej drodze nawet najwięksi twardziele muszą się poddać. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6550.jpg Pomimo wstępnej porażki podejmujemy rękawicę, kontemplując przy okazji piękno tutejszej przyrody. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6559.jpg Po dotarciu do Skomielnej Czarnej atakujemy szosową wersję podjazdu pod Koskową Górę. Krzychu wyrabia się w kwadrans, ja w dwa :-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6588.jpg Na górze wskakujemy na szlak niebieski, który zaprowadzi nas do Przełęczy Sanguszki. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6594.jpg Lasy Państwowe zadbały o ćwiczenia ogólnorozwojowe, składując drzewa w poprzek jedynej drogi. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6602.jpg Dalsza część szlaku do Bieńkówki to już niczym nie zakłócone tracenie wysokości ;-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6611.jpg Cali i zdrowi wspinamy się na Babicę Zachodnią. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6622.jpg Oglądamy Koskową Górę i drogę którą z niej zjeżdżaliśmy. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6624.jpg Nie należy jednak patrzeć w przeszłość, bo oto pojazd wszechczasów, luksusowa limuzyna co żadnej góry się nie lęka ;-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6626.jpg Finałowa scenka z Babicy Zachodniej - jednak się dało :-) E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6628.jpg Na Przełęczy Sanguszki kończymy terenówkę i szosą powracamy na kwaterę. E:\www_male\2007_beskidy051\images\IMG_6633.jpg