Góry Sowie - październik 2005 Powracam do klisz, bo popsuła się cyfrówka. Dwie rolki obsłużyły trzydniowy wyjazd, podczas którego odwiedziliśmy m.in. Wielką Sowę, Kalenicę, Przełęcz Srebrną, Osówkę, Krajanów. © Michał Książkiewicz 2007 original medium http://www.genetyk.com/galeria.html C:\WINDOWS\Pulpit\2005sowie\ False Default 16777215 0 16711680 255 6 5 False 21 października 2005. Kościół Pokoju w Świdnicy. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_02.jpg Szosa na Przełęcz Jugowską (801 m) od strony Pieszyc. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_05.jpg W Góry Sowie zawitała jesień. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_07.jpg Peleton wjeżdża na Przęłęcz Jugowską (801 m). E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_08.jpg Czerwonym szlakiem atakujemy Wielką Sowę (1015 m). E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_09.jpg Zjeżdżamy do Walimia i psuje się pogoda. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_10.jpg Szosa Walim - Grządki to jedyny w okolicy asfaltowy podjazd o nachyleniu 20%. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_11.jpg 22 października 2005. Kuba łata, a my w tym czasie ... E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_12.jpg ... ubieramy choinkę kaskami - ładne, kolorowe, duże - lepsze jak bombki :-) E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_14.jpg Kask naturalny, który ... E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_15.jpg ... bez problemów przechodzi testy szybkościowe. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_19.jpg Długo nam to zajmuje, ale w końcu docieramy na Kalenicę (964 m). E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_26.jpg Z Kalenicy prawie wyśmienity widok na Wzgórza Włodzickie - gdyby nie mgła ;-) E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_29.jpg Potem jest dużo szybkich zjazdów na grzbietowym szlaku do Przełęczy Srebrnej. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_32.jpg Las z bliska. E:\www_male\2005_sowie1\images\9148_35.jpg I z daleka, widziany z Przełęczy Srebrnej. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_03.jpg Trochę wieje ;-) E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_05.jpg Jedziemy dalej, w Góry Bardzkie. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_08.jpg Spotykamy jakiś rowerzystów, którzy lubią prowadzić rowery ;-) E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_12.jpg Ale znalazł się jeden odważny. Zjechał i ... pojechał dalej :-) E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_14.jpg My też pojechaliśmy - pod wiaduktem dawnej kolejki sowiogórskiej. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_16.jpg I tak jeździliśmy aż do wieczora i jeszcze dłużej. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_17.jpg 23 października 2005. Zjeżdżamy z Zygmuntówki przez Jugów do Nowej Rudy. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_23.jpg Skąd podjeżdżamy serpentynami na Krajanów (661 m n.p.m.). E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_26.jpg Droga na Osówkę (620 m n.p.m.). E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_29.jpg Z Osówki przez Grządki zjeżdżamy do Walimia i potem cały czas w dół wzdłuż Bystrzycy... E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_30.jpg ... aż do Jeziora Bystrzyckiego. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_35.jpg Oto tama. Wysoka, wąska i kamienna. E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_34.jpg Z tamy jest ciekawy widok na dolinę - E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_33.jpg - a także interesujący zjazd serpentynami - ostatni podczas tej krótkiej wycieczki (241 km w trzy dni). E:\www_male\2005_sowie1\images\9152_32.jpg