Wyprawa w Alpy - lipiec 2002. Szwajcaria, Włochy i Austria.
Krótka fotorelacja z mojej pierwszej alpejskiej wyprawy, jaką odbyłem w lipcu 2002 roku. Pojechaliśmy w trójkę, dogadując się przez internet. Wróciliśmy też w trójkę, więc nikt nie został na jakimś zakręcie :-)
© Michał Książkiewicz 2007
original
medium
http://www.genetyk.com/galeria.html
C:\WINDOWS\Pulpit\2002alpy\
False
Default
16777215
16711680
16711680
255
6
5
False
13 lipca 2002. Zajeżdżamy do Lindau wieczorem, po trwającej 27 godzin podróży pociągami. Długo, ale tanio: Poznań - Lindau 57 zł na osobę.
E:\www_male\2002_alpy1\2391_33.jpg
14 lipca 2002. Drogą rowerową wiodącą brzegiem Jeziora Bodeńskiego docieramy do Konstancji.
E:\www_male\2002_alpy1\2391_34.jpg
Stein nad Renem i zabytkowe freski na ścianach kamienic.
E:\www_male\2002_alpy1\2391_37.jpg
Malowidła w zbliżeniu.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_01.jpg
Zbiorowe zdjęcie na rynku ...
E:\www_male\2002_alpy1\2392_04.jpg
15 lipca 2002. Wietrzymy śpiwory po wilgotnej nocy w dolinie Renu.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_06.jpg
Szafuza, kolejne zabytkowe miasteczko na naszej trasie.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_09.jpg
Zdobywamy twierdzę ...
E:\www_male\2002_alpy1\2392_11.jpg
... z której oglądamy całe miasteczko.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_12.jpg
Zabytkowy most kolejowy. Ren leniwie toczy swoje wody ku wielkim wodospadom.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_13.jpg
Wracamy na rowery i jedziemy zobaczyć położone kilkanaście kilometrów dalej Wodospady Renu.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_14.jpg
Oto one. Woda spływa kaskadami przez skalną bramkę.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_17.jpg
Im bliżej, tym głośniej i tym więcej wody.
E:\www_male\2002_alpy1\2392_20.jpg
Wzburzona kipiel. Ciekawe, czy ktoś już kiedyś wpadł?
E:\www_male\2002_alpy1\2392_23.jpg
E:\www_male\2002_alpy1\2392_24.jpg
Po kilku sekundach takiego pozowania człowiek jest cały mokry :-)
E:\www_male\2002_alpy1\2392_26.jpg
Widok z okien tych bloków może być interesujący, chociaż w nocy pewnie denerwuje szum wody ...
E:\www_male\2002_alpy1\2392_35.jpg
16 lipca 2002. Po uporczywym omijaniu objętej zakazem drogi ekspresowej wjeżdżamy do Zurychu.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_01.jpg
Panorama Zurychu z katedry Grossmünster.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_02.jpg
Charakterystyczne wieże kościołów ...
E:\www_male\2002_alpy1\2393_04.jpg
... m.in. kościół Fraumünster ...
E:\www_male\2002_alpy1\2393_05.jpg
... oraz Kościół św. Piotra z największym w Europie zegarem - średnica tarczy prawie 9 metrów, nie mierzyłem ;-)
E:\www_male\2002_alpy1\2393_07.jpg
17 lipca 2002. Pierwszy całkowicie deszczowy dzień wyprawy. Przejeżdżamy ponad 100 km z Zurychu przez Lucernę pod przełęcz w rejonie Entlebuch, gdzie znajdujemy nocleg na kempingu. Daszek się przydaje, bo leje jak z cebra.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_11.jpg
18 lipca 2002. Przestaje padać. Jedziemy do stolicy Szwajcarii, Berna.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_13.jpg
Katedra.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_17.jpg
Parlament.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_19.jpg
Thuner See. Dość już zabytków, czas na konkrety. Pogoda też się poprawia.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_20.jpg
Popołudniowe słońce to okazja do kolejnych zdjęć.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_23.jpg
Deszcz odchodzi malując tęczę na pożegnanie. Peleryny chowamy głęboko na dnie sakw.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_24.jpg
19 lipca 2002. Wstaje piękny, słoneczny dzień.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_25.jpg
Lodowce nad Interlaken.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_26.jpg
Poranne mgły snują się jeszcze nad jeziorem Brienz ...
E:\www_male\2002_alpy1\2393_27.jpg
Jedziemy dalej, w kierunku przełęczy Grimsel.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_30.jpg
Droga w kierunku Innertkirchen.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_33.jpg
Tunele i galerie w drodze na Przełęcz Grimsel.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_35.jpg
Wieczorną porą nikt tędy nie jeździ - możemy spokojnie wspinać się w górę.
E:\www_male\2002_alpy1\2393_36.jpg
20 lipca 2002. Kolejny słoneczny dzień.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_01.jpg
Rowerowy wariant objazdu tunelu.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_05.jpg
Jezioro pod przełęczą.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_06.jpg
Wysokogórski krajobraz Przełęczy Grimsel.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_08.jpg
Śnieg w środku lata.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_09.jpg
Pamiątkowe zdjęcie. Przełęcz Grimsel, 2165 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_10.jpg
Tędy podjechaliśmy z Berna.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_12.jpg
W dole jezioro, nad którym byliśmy godzinę wcześniej.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_17.jpg
To był długi podjazd, pierwsza przełęcz powyżej 2000 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_18.jpg
Alpejskie torfowisko.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_19.jpg
Tędy będziemy zjeżdżać. W tle droga na Przełęcz Furka.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_20.jpg
Zaczynamy zjazd...
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_23.jpg
Szkoda, że te 2 drogi się nie łączą. Kiedyś rozdzielał je lodowiec, ale w ciągu kilkudziesięciu lat zdążył stopnieć.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_24.jpg
Przełęcz Grimsel z podjazdu na Przełęcz Furka.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_25.jpg
Droga wznosi się stromymi serpentynami wzdłuż dawnego jęzora lodowcowego, po którym zostały już tylko wytarte kamienie.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_26.jpg
Przełęcz Furka, 2436 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_29.jpg
Strefa 4000 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_31.jpg
Trzeba powoli się zbierać w dalszą drogę.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_33.jpg
... ale nie można zapomnieć o pamiątkowej fotografii.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_36.jpg
Nocujemy na wysokości ok. 2100 m, z ładnym widokiem na alpejskie miasteczko Andermatt.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_03_37.jpg
21 lipca 2002. Deszczowy podjazd na Przełęcz Oberalp, 2044 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_03.jpg
Długi i kręty zjazd z przełęczy.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_04.jpg
Wiadukty kolejowe w okolicach Tavetsch.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_05.jpg
Kolej, szosa i kanion.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_09.jpg
Skalny wąwóz widziany z mostu.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_10.jpg
22 lipca 2002. W drodze na Przełęcz Albula, okolice Filisur.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_14.jpg
Albula-Express. Ciekawa alternatywa, ale na rowerze lepiej :-)
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_15.jpg
23 lipca 2002. Alpejskie jeziorko.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_16.jpg
Jest pięknie, tylko skaner daje trochę wyblakłe kolory.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_17.jpg
Przełęcz Albula, 2315 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_19.jpg
Focenia przełęczy ciąg dalszy.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_20.jpg
To będzie ciekawy, bardzo szybki zjazd.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_22.jpg
Kończy się on serpentynami w La Punt.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_23.jpg
Lodowcowy krajobraz, czyli zaczynamy wielki powrót. Przełęcz Bernina.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_26.jpg
Kolejne czterotysięczniki (Piz Bernina). Mocno zlodowaciałe :-)
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_28.jpg
Nie może zabraknąć foty z tabliczką i całą ekipą.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_33.jpg
Zabawy na skałkach poniżej przełęczy.
E:\www_male\2002_alpy1\2002_04_35.jpg
24 lipca 2002. Podjeżdżamy na ostatnią wielką przełęcz wyprawy. Forcola di Livigno. Krótki ten podjazd, bo nocowaliśmy na poziomie 2000 m.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_01.jpg
Z podjazdu wyłania się wspomniany już Piz Bernina.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_03.jpg
Granica strefy wolnocłowej Livigno.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_04.jpg
Za Livigno tunelem pokonujemy masyw górski i zjeżdżamy w dolinę Engadyny.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_09.jpg
25 lipca 2002. Alpy opuszczamy deszczową przełęczą Fernpass (1208 m).
E:\www_male\2002_alpy1\2845_10.jpg
Malowniczy zakątek w drodze do Garmisch-Partenkirchen.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_11.jpg
Korzystając z dużej ilości wody zwiedzamy wąwóz Partnachklamm.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_14.jpg
Ciekawie poprowadzona trasa spacerowa.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_18.jpg
Potok toczy wyjątkowo dużo wody... 27 lipca wracamy do Polski, korzystając z biletu weekendowego.
E:\www_male\2002_alpy1\2845_21.jpg